Oleju w silniku przybywa? To benzyna z krótkich tras. Stellantis radzi godzinę jazdy

Bagnet olejowy z olejem powyżej znacznika maksimum

Autor

Radosław Chmielewski

Opublikowano

4 lis 2026

Spis treści

Sprawdzasz olej po kilku zimowych tygodniach jeżdżenia do pracy i sklepu, a poziom jest wyższy niż po serwisie? To nie cud, tylko benzyna, która przy krótkich trasach trafia do miski olejowej. Pozbędziesz się jej, rozgrzewając silnik powyżej 80°C. Stellantis zaleca w miękkich hybrydach godzinę nieprzerwanej pracy silnika raz w miesiącu.

Skąd w oleju bierze się benzyna

Silnik, który pracuje kilka minut i gaśnie, nie dochodzi do swojej temperatury roboczej. Część paliwa nie spala się wtedy w cylindrach, tylko przedostaje się do skrzyni korbowej i miesza z olejem. Na bagnecie albo na ekranie wygląda to jak nadmiar oleju. W rzeczywistości w misce krąży rzadsza mieszanka, która gorzej smaruje.

Zimą problem rośnie, bo krótkie odcinki, takie jak odwiezienie dzieci do szkoły czy dojazd do pracy kilka kilometrów dalej, kończą się, zanim olej zdąży się nagrzać. Stellantis opisał to zjawisko w biuletynie technicznym STAR Online z listopada 2024 roku. Ostrzeżenie dotyczy przede wszystkim miękkich hybryd, czyli aut MHEV, używanych zimą na krótkich trasach.

Po czym poznasz, że auto samo próbuje się ratować?

Elektronika w takich samochodach potrafi sama wykryć, że olej jest rozcieńczony. Zmienia wtedy sposób działania napędu tak, żeby silnik pracował dłużej i wreszcie się nagrzał. Zauważysz to po dwóch objawach:

  • Stop&Start przestaje działać, więc silnik nie gaśnie na światłach.
  • Jazda w trybie elektrycznym jest zablokowana, nawet jeśli zwykle auto rusza na prądzie.

Łatwo wziąć to za usterkę i od razu umawiać się do serwisu. Tymczasem to znak, że samochód potrzebuje po prostu dłuższej jazdy. Może się też zapalić żółta kontrolka w kształcie lampki oliwnej, bo sygnalizuje ona nie tylko za niski, ale i za wysoki poziom oleju.

Godzina jazdy raz w miesiącu

Benzyna zgromadzona w skrzyni korbowej zaczyna odparowywać dopiero wtedy, gdy silnik przekroczy 80°C. Opary wracają do silnika i spalają się w cylindrach. Kilka minut kręcenia się po osiedlu tego nie załatwi.

Stellantis zaleca, żeby raz w miesiącu dać silnikowi co najmniej 60 minut pracy bez przerwy, szczególnie przy niskich temperaturach. Sam podchodzę do tego tak:

  1. Planuję w miesiącu jeden dłuższy wyjazd, na przykład do rodziny albo na weekend za miasto.
  2. Wybieram trasę, na której jedzie się płynnie, bez częstego gaszenia silnika po drodze.
  3. Pilnuję pełnej godziny, nawet jeśli wskaźnik temperatury dawno pokazuje normę.
  4. Nie dolewam oleju, skoro komputer i tak pokazuje jego nadmiar.

Pamiętaj, że to zalecenie odnosi się do opisanego problemu w autach MHEV, a nie do wszystkich hybryd.

Audi zna ten sam kłopot z silnikiem 3.0 TFSI

Podobny mechanizm opisało Audi w biuletynie serwisowym z 5 stycznia 2023 roku. Chodziło o komunikat „Please reduce oil level” w wybranych modelach z benzynowym silnikiem 3.0 TFSI, m.in. Audi S4, S5, SQ5 i Q7 z określonych roczników. Przyczyną były częste krótkie przejazdy i za słabo rozgrzany silnik. Serwis może w takim aucie zmierzyć rzeczywisty poziom oleju bagnetem serwisowym o symbolu T40178B.

Jeśli twoje auto nie ma klasycznej miarki, poziom sprawdzisz w menu: w BMW przez system iDrive, w wybranych Audi przez MMI. Procedura różni się między markami, a nawet wersjami silnika. Zwykle samochód musi stać na równym podłożu, a olej mieć odpowiednią temperaturę. Zajrzyj do instrukcji, bo jedne modele mierzą olej tylko na postoju po rozgrzaniu, a inne także w czasie jazdy.

Źródło:

[1]

https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/11340377,bagnet-znika-a-oleju-przybywa-stellantis-i-audi-ostrzegaja-kierowcow.html

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

stellantis mhev olej silnikowy audi 3.0 tfsi

Udostępnij artykuł

Radosław Chmielewski

Radosław Chmielewski

Nazywam się Radosław Chmielewski i od 10 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moje zainteresowanie samochodami zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny na czytaniu o najnowszych modelach i technologiach. Pasjonuje mnie nie tylko sama jazda, ale także zrozumienie, jak działają różne mechanizmy oraz co wpływa na wydajność pojazdów. W moich tekstach staram się w przystępny sposób wyjaśniać złożone zagadnienia, porównywać różne rozwiązania oraz śledzić najnowsze trendy w branży. Zawsze dbam o to, aby moje artykuły były oparte na rzetelnych źródłach i aktualnych informacjach. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza oraz zrozumiałe przedstawienie tematów mogą pomóc moim czytelnikom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących motoryzacji. Cieszę się, że mogę dzielić się swoją wiedzą na serwisbialy.pl, gdzie każdy miłośnik samochodów znajdzie coś dla siebie.

Napisz komentarz