Peugeot zbudował dziś gamę SUV-ów wokół trzech czytelnych modeli: 2008, 3008 i 5008. To wygodne dla kupującego, bo zamiast przypadkowego katalogu dostajesz logiczną drabinkę rozmiarów, napędów i ceny. W 2026 roku najważniejsze pytanie nie brzmi już tylko „który jest większy?”, ale też „czy potrzebuję ładowania, zasięgu na prądzie i siedmiu miejsc?”.
Najkrócej: Peugeot ma dziś trzy SUV-y, a każdy odpowiada na inny scenariusz
- 2008 to najmniejszy i najłatwiejszy w mieście SUV marki, z bagażnikiem 434-1467 l i elektrycznym zasięgiem do 406 km WLTP.
- 3008 jest najbardziej uniwersalny: ma 4447 mm długości, 591-1670 l bagażnika i napędy hybrydowe, plug-in oraz elektryczne.
- 5008 to wybór dla rodzin, które naprawdę potrzebują 5 lub 7 miejsc, a nie tylko większego nadwozia.
- W wersjach elektrycznych skala jest już poważna: E-3008 do 698 km WLTP, E-5008 do 664 km WLTP.
- Jeśli patrzysz na koszt wejścia, 2008 jest najtańszy, 3008 zwykle najrozsądniejszy, a 5008 najbardziej praktyczny przy dużej rodzinie.

Jak dziś wygląda gama SUV-ów Peugeota
Na oficjalnej stronie marki widać prosty układ: 2008, 3008 i 5008. Nie ma tu przesadnego mnożenia wariantów nadwozia, tylko trzy poziomy, które odpowiadają na trzy różne potrzeby. 2008 jest autem miejskim z ambicjami, 3008 pełni rolę najbardziej zbalansowanego modelu, a 5008 przejmuje temat przestrzeni i trzeciego rzędu siedzeń.
| Model | Długość | Miejsca | Bagażnik | Napędy w 2026 roku | Najlepsze zastosowanie |
|---|---|---|---|---|---|
| 2008 | 4304 mm | 5 | 434-1467 l | Benzyna 100 KM, Hybrid 110/145, e-2008 156 KM | Miasto, codzienna jazda, łatwe parkowanie |
| 3008 | 4447 mm | 5 | 591-1670 l | Hybrid 145, Plug-in Hybrid 195, E-3008 210/230/325 | Jeden samochód do wszystkiego |
| 5008 | 4790 mm | 5 lub 7 | 916/348/2232 l lub 994/2310 l | Hybrid 145, Plug-in Hybrid 195, E-5008 210/230/325 | Rodzina, długie trasy, duży bagaż |
Ta hierarchia jest czytelna i właśnie dlatego łatwiej tu nie przestrzelić wyboru. Z wymiarów i układu wnętrza wynika już, że 2008 nie ma udawać rodzinnego kolosa, a 5008 nie jest po prostu „większym 3008”. To trzy różne narzędzia, nie trzy kosmetyczne odmiany tego samego auta.
Peugeot 2008 jest najmniejszy, ale nie przypadkowy
2008 to ten model, który najłatwiej polubić w codziennym ruchu miejskim. Ma 4304 mm długości, więc nie męczy przy parkowaniu, a jednocześnie nie jest „małym autem na siłę” - bagażnik 434 litrów spokojnie wystarcza na zakupy, wózek czy weekendowy wyjazd. Jeśli ktoś jeździ głównie po mieście, często parkuje pod blokiem albo pod biurem, 2008 zwykle trafia w sedno.
W gamie napędów najprostsza jest benzyna 100 KM z manualem, ale dziś najciekawiej wygląda hybryda bez gniazdka, czyli układ wspierający silnik spalinowy bez konieczności ładowania z zewnątrz. Dla wielu kierowców to rozsądniejszy kompromis niż plug-in, bo nie wymaga zmiany nawyków. Jeśli chcesz jeździć ciszej i bardziej „na prądzie”, jest też e-2008 - w wersji z silnikiem 156 KM oferuje do 406 km zasięgu WLTP, czyli wynik, który w tej klasie brzmi już całkiem dojrzale.
Ja widzę 2008 jako auto dla singla, pary albo małej rodziny, która nie potrzebuje wielkiego nadwozia, ale chce porządnego wyposażenia i normalnego komfortu. Jeśli w twoim życiu ważniejsze są manewry w mieście niż wyjazdy z kompletem pasażerów i walizek, to właśnie tu zaczyna się sens tej oferty. Gdy jednak priorytetem jest większa uniwersalność, naturalnym krokiem jest 3008.
Peugeot 3008 to najbardziej uniwersalny wybór z tej trójki
3008 jest dla mnie najbardziej „środkowym” SUV-em Peugeota, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Ma 4447 mm długości, 1906 mm szerokości i bagażnik od 591 do 1670 litrów, więc daje wyraźnie więcej swobody niż 2008, a nadal nie staje się autem, które trzeba planować z góry przed każdym wjazdem do centrum handlowego. Wnętrze z panoramicznym i-Cockpitem i dużym ekranem robi wrażenie bardziej nowoczesnego niż praktycznego gadżetu, ale właśnie to jest jego siła - 3008 nie nudzi.
W 2026 roku napędowo to już naprawdę szeroka oferta. Hybrid 145 sprawdza się jako codzienny, oszczędniejszy wariant bez ładowania. Plug-in Hybrid 195 ma sens wtedy, gdy możesz regularnie doładowywać auto i chcesz jeździć część tygodnia na prądzie - w trybie elektrycznym daje około 55-58 km WLTP. Z kolei E-3008 to już pełnoprawny elektryczny SUV z wersjami od 210 do 325 KM i zasięgiem sięgającym 698 km WLTP w odmianie Long Range.
W aktualnym cenniku widać też, że to właśnie 3008 najczęściej staje się punktem odniesienia dla całej gamy: hybryda startuje od 153 350 zł brutto, plug-in od 188 100 zł, a elektryk od 202 800 zł. To nie jest tani samochód, ale jest dobrze wyceniony względem tego, co oferuje. Gdybym miał wskazać jeden model z gamy dla kierowcy, który chce jedno auto do miasta, trasy i rodzinnych obowiązków, 3008 byłby pierwszym typem. Jeśli jednak planujesz częstsze wyjazdy większą ekipą, 5008 wchodzi do gry bardzo mocno.
Peugeot 5008 rozwiązuje problem miejsca i liczby siedzeń
5008 jest największym i najbardziej rodzinnym SUV-em w ofercie. Ma 4790 mm długości, 2900 mm rozstawu osi i 5 albo 7 miejsc, a to w praktyce oznacza coś więcej niż tylko większe nadwozie. Wersja siedmiomiejscowa daje 916 litrów bagażnika przy pięciu fotelach, 348 litrów przy siedmiu i do 2232 litrów po złożeniu dwóch rzędów. Wersja pięciomiejscowa idzie jeszcze dalej - 994 litry i do 2310 litrów po złożeniu siedzeń.
Tu trzeba być uczciwym: trzeci rząd siedzeń jest realny, ale nie należy oczekiwać, że 5008 nagle zamieni się w minivana. Jeśli jeździsz siedmioma osobami tylko od święta, to auto ma sens. Jeśli 7 miejsc są ci potrzebne stale, najlepiej sprawdzić je na żywo, bo przy komplecie pasażerów bagażnik do 348 litrów szybko pokazuje swoje ograniczenia. Za to dla rodzin, które potrzebują elastyczności, to właśnie 5008 robi największą różnicę.
Napędowo jest podobnie jak w 3008: Hybrid 145 bez ładowania, Plug-in Hybrid 195 z około 62-65 km zasięgu elektrycznego i E-5008, który w Long Range dochodzi do 664 km WLTP. W praktyce to najbardziej logiczny wybór, jeśli naprawdę chcesz połączyć wielkość, spokój na trasie i sensowną elektryfikację. Koszt wejścia jest jednak wyższy niż w mniejszych modelach, więc warto kupować go za faktyczną potrzebę, a nie za sam efekt „większego SUV-a”. Następny krok to już chłodne porównanie napędów i pieniędzy.
Napędy i ceny w 2026 roku pokazują, gdzie naprawdę leży różnica
W aktualnym cenniku Peugeot nie ukrywa hierarchii: im większy model i im mocniejsza elektryfikacja, tym wyższy próg wejścia. WLTP, czyli oficjalny cykl pomiarowy służący do porównywania spalania i zasięgu, jest tu dobrym punktem odniesienia, ale ja traktuję go jako bazę do rozmowy, a nie obietnicę co do kilometra.
| Model | Najniższy widoczny próg wejścia | Najciekawszy elektryk | Co z tego wynika |
|---|---|---|---|
| 2008 | 130 390 zł brutto w aktualnej ofercie leasingowej dla firm, rata od 960 zł netto/mies. | e-2008: 156 KM i do 406 km WLTP | Najtańszy sposób na wejście do gamy |
| 3008 | od 153 350 zł brutto w hybrydzie | E-3008 Long Range: do 698 km WLTP | Najlepszy balans ceny, wielkości i technologii |
| 5008 | od 168 900 zł brutto w hybrydzie | E-5008 Long Range: do 664 km WLTP | Najdroższy, ale najbardziej rodzinny i elastyczny |
Warto też rozumieć różnicę między hybrydą a plug-inem. Hybryda wspiera silnik spalinowy i nie wymaga ładowania z gniazdka, więc jest najprostsza w codziennym użyciu. Plug-in hybrid daje możliwość jazdy na prądzie na krótkim dystansie, ale ma sens dopiero wtedy, gdy faktycznie będziesz go regularnie ładować. Jeśli tego nie zrobisz, dopłacasz za technologię, z której korzystasz tylko częściowo.
Jak wybrałbym między nimi w polskich realiach
- 2008 wybrałbym wtedy, gdy auto ma głównie wozić mnie po mieście, czasem w trasie, ale bez presji na wielki bagażnik i drugi rząd „na stałe”.
- 3008 brałbym jako najrozsądniejszy samochód rodzinno-służbowy, jeśli nie potrzebuję siedmiu miejsc, ale chcę lepszej przestrzeni, lepszej pozycji za kierownicą i większej dojrzałości na trasie.
- 5008 wybrałbym dopiero wtedy, gdy naprawdę wiem, że 5 lub 7 miejsc oraz większy bagażnik będą używane, a nie tylko dobrze wyglądają w konfiguratorze.
- Jeśli masz możliwość ładowania w domu albo w pracy, patrzyłbym najpierw na E-3008 lub E-5008. Jeśli nie masz takiej infrastruktury, hybryda bez gniazdka zwykle będzie bezproblemowa i tańsza w codziennym myśleniu.
- Przy 5008 sprawdziłbym osobiście trzeci rząd siedzeń, pojemność bagażnika z rozłożonymi fotelami i to, czy pakiet wyposażenia nie robi z auta droższej wersji, która niczego realnie nie zmienia.
Jeśli miałbym to zamknąć jednym zdaniem, powiedziałbym tak: 2008 jest najłatwiejszy do życia, 3008 najłatwiejszy do polecenia, a 5008 najbardziej sensowny wtedy, gdy naprawdę potrzebujesz przestrzeni, której mniejszy SUV nie da. Przed zakupem warto tylko sprawdzić nie katalog, ale własny scenariusz dnia powszedniego, bo to on najszybciej ujawnia, czy lepsza będzie zwrotność, balans, czy pełna rodzinność.