Krótki dojazd, 20 minut czekania pod cmentarzem z włączonym ogrzewaniem, a komputer pokazuje 8,7 zamiast 7 l/100 km? Zanim pomyślisz o usterce, policz postój w litrach na godzinę. Przy 1 l/h 20 minut to 1/3 litra, czyli ok. 2,33 zł przy 7 zł/l, a na trasie 20 km tyle wystarczy, by średnia skoczyła z 7 do ok. 8,7.
Postój nie ma kilometrów, więc l/100 km tu nie działa
W trakcie jazdy komputer pokładowy dzieli zużyte paliwo przez przejechaną drogę. Kiedy auto stoi, a silnik pracuje, droga wynosi zero i takie dzielenie traci sens. Dlatego zużycie na postoju opisuje się w litrach na godzinę, czyli w odniesieniu do czasu.
Stąd pierwsza pułapka: odczytu 7 l/100 km nie wolno wpisać do wzoru jako 7 l/h. To dwie różne wielkości i ich pomylenie zafałszuje cały rachunek. Niektóre auta pokazują zużycie na postoju osobno. Instrukcja Forda Tourneo Courier i Transit Courier (wydanie 202106, strona 67) oddziela je od zużycia chwilowego i średniego. W innym modelu ekran może wyglądać inaczej, więc jednostkę i rodzaj wskazania sprawdź w instrukcji swojego auta.
Jak przeliczyłem 20 minut czekania na złotówki
Rachunek jest prosty: liczbę minut dzielisz przez 60, wynik mnożysz przez to, ile litrów silnik spala w godzinę, a na koniec przez cenę jednego litra. Rozpisałem to na sytuację spod cmentarza, przyjmując 1 l/h i 7 zł za litr.
- 20 minut to 20 ÷ 60, czyli 1/3 godziny.
- 1/3 godziny przy 1 l/h daje 1/3 litra.
- 1/3 litra razy 7 zł to 2,333… zł, po zaokrągleniu 2,33 zł.
Zaokrąglaj dopiero na końcu. Jeśli od razu zamienisz 1/3 godziny na 0,3 godziny, wyjdzie 2,10 zł i część czasu zniknie z rachunku. Pamiętaj też, że wynik obejmuje wyłącznie paliwo.
Czemu na 20 km średnia skacze, a na 100 km prawie nie?
Postój dokłada litry, ale nie dokłada ani jednego kilometra. Na krótkiej trasie ta sama porcja paliwa rozkłada się na niewiele kilometrów, więc mocno podbija średnią.
- Trasa 20 km: jazda przy 7 l/100 km to 1,4 l. Po doliczeniu 1/3 litra z postoju wychodzi ok. 1,733 l, a średnia rośnie do 8,67 l/100 km, czyli na ekranie ok. 8,7.
- Trasa 100 km: te same 20 minut przy 1 l/h podnosi średnią tylko z 7 do 7,33 l/100 km.
Dlatego wysoka średnia po krótkim listopadowym wypadzie na groby nie musi znaczyć, że auto nagle zaczęło palić więcej. W tym przykładzie spalanie samej jazdy jest stałe. W prawdziwym życiu dwa przejazdy różnią się jeszcze ruchem i warunkami, więc nie zrzucaj całej różnicy na postój.
1 l/h to przykład, podstaw swój odczyt
Wartość 1 l/h przyjąłem tylko po to, żeby pokazać rachunek. To nie norma dla każdego silnika i nie zachęta do grzania auta na postoju. Amerykański Departament Energii zwrócił uwagę w maju 2022 r., że na to, ile auto spala bez ruchu, wpływa m.in. praca nagrzewnicy lub klimatyzacji, inne włączone urządzenia, konkretny model i pogoda za oknem. Poranne rozgrzewanie z nadmuchem na szybę nie da tej samej wartości co postój latem.
Odczyt zrób przy zwykłym użytkowaniu i nie urządzaj specjalnego postoju dla pomiaru. Zanotuj, jakim autem jeździsz, w jakich jednostkach był wynik, kiedy go spisałeś, jaka była pogoda i co w środku pracowało. Krótkiego wskazania chwilowego nie mnóż przez cały miesiąc, bo zakładałbyś, że przez ten czas warunki się nie zmieniają.
Jeśli auto ma start-stop, czas stania nie musi równać się czasowi pracy silnika. Polska instrukcja Forda Pumy przedstawia ten układ jako sposób na oszczędzanie paliwa: silnik sam gaśnie, także gdy auto stoi. Do wzoru wpisuj więc tylko minuty, w których silnik faktycznie pracował. Gdy zużycie rośnie bez wyjaśnienia albo pojawia się komunikat ostrzegawczy, to sprawa dla serwisu, a nie dla kalkulatora.