Jeździsz A4 między Katowicami a Krakowem i znowu sięgasz po portfel przy bramce? Płacisz jeszcze tylko do 15 marca 2027 r. Tego dnia wygasa koncesja, autostradę przejmuje GDDKiA, a Ministerstwo Infrastruktury zapowiada, że przejazd będzie bezpłatny. Na trzeci pas między Dulową a Balicami trzeba poczekać dłużej, bo budowa ma ruszyć w 2030 r.
Do kiedy płacisz za przejazd A4 Katowice–Kraków?
Odcinek między Katowicami a Krakowem to dziś płatna autostrada w rękach prywatnego koncesjonariusza. Umowa koncesyjna obowiązuje do 15 marca 2027 r. Tę datę warto zapamiętać, jeśli dojeżdżasz tą trasą do pracy albo regularnie kursujesz między Śląskiem a Małopolską.
Do tego dnia nic się nie zmienia: wjeżdżasz, płacisz, jedziesz dalej. Kiedy sprawdziłem kalendarz, wyszło mi, że przed nami jeszcze kilka miesięcy z bramkami, w tym cała zima. Nie licz na to, że opłaty znikną wcześniej, bo granicą jest koniec koncesji.
Po wygaśnięciu koncesji autostradę przejmie GDDKiA
Po 15 marca 2027 r. zarząd nad tym fragmentem A4 ma przejść na Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Infrastruktury przejazd stanie się wtedy bezpłatny. To deklaracja resortu, ale kierunek jest jasny: koniec prywatnej koncesji ma oznaczać koniec opłat dla kierowców.
Dla kogoś, kto jeździ tędy kilka razy w tygodniu, to odczuwalna zmiana w domowym budżecie. Dla okazjonalnych kierowców to przede wszystkim mniej stania przed szlabanem w drodze na weekendowy wyjazd czy do rodziny.
Czy za darmo będzie też szybciej?
Niekoniecznie od razu. Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec przekazał, że na trasie Katowice – Kraków jeździ średnio ponad 50 tys. pojazdów dziennie, a w niektórych miejscach jeszcze więcej. Kto stał tu w piątkowe popołudnie, wie, że dwa pasy w każdą stronę potrafią być za ciasne.
Właśnie dlatego GDDKiA szykuje rozbudowę o trzeci pas ruchu. Chodzi o większą przepustowość i bezpieczeństwo, ale efekty kierowcy poczują dopiero po starcie robót, a ten zaplanowano na 2030 r. Przez pierwsze lata po zniesieniu opłat będziesz więc jechał tą samą autostradą co dziś, tylko bez bramek.
Trzeci pas: co powstanie między Dulową a Balicami
GDDKiA podpisała umowę na projekt dla 24-kilometrowego odcinka od Dulowej do węzła Balice I w Małopolsce. Kontrakt o wartości ponad 17,3 mln zł dostała firma Autostrada II. Według Macieja Ostrowskiego, dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA, złożyła ona najkorzystniejszą cenowo ofertę.
Wykonawca przygotuje dokumentację, zdobędzie potrzebne uzgodnienia i zezwolenia, a na końcu pozwolenie na budowę. Całą inwestycję podzielono na trzy odcinki, żeby łatwiej ją przygotować i przeprowadzić.
Na fragmencie Dulowa – Balice nie trzeba szukać miejsca poza autostradą. Trzeci pas ma zająć istniejącą rezerwę terenu w pasie zieleni, który dziś rozdziela obie jezdnie.
W projekcie znajdą się też:
- założenia rozbudowy węzła Rudno,
- analiza możliwości i potrzeby modernizacji czterech Miejsc Obsługi Podróżnych: Aleksandrowice, Morawica, Rudno i Grojec.
Jeśli zatrzymujesz się na którymś z tych MOP-ów na kawę czy tankowanie, to właśnie one trafią pod lupę projektantów przed startem budowy w 2030 r.